Polacy wrzucają go do rosołu i zapominają. 100 g ma ok. 300 mg potasu i tylko 42 kcal

Dodano:
Starty korzeń selera Źródło: Shutterstock / RVillalon
Zwykle kończy jako składnik włoszczyzny. Tymczasem po upieczeniu robi się lekko słodkawy, na surowo przyjemnie chrupie, a z ugotowanego wychodzi kremowe purée. Warto dać mu więcej niż jedną rolę.

Seler korzeniowy nie ma najlepszej reklamy. Jest duży, nieforemny, trudno go obrać, a większości z nas kojarzy się przede wszystkim z rosołem. Sama długo traktowałam go dokładnie tak samo: kawałek do zupy i na tym koniec. A szkoda, bo to warzywo daje znacznie więcej możliwości. Starte pasuje do surówki, pieczone łagodnieje i robi się lekko słodkie, a ugotowane świetnie łączy się z ziemniakami. Przy okazji dostarcza potasu, błonnika i witaminy K, a kalorii ma naprawdę niewiele.

Seler warto jeść nie tylko w rosole. Dostarcza nie tylko potasu

W 100 g surowego selera korzeniowego znajduje się około 300 mg potasu. To mniej więcej 9 proc. dziennego zapotrzebowania dla osoby dorosłej. I choć nie jest potasowym rekordzistą, to seler jest tani, łatwo dostępny i można dorzucić go do wielu zwykłych posiłków. I warto, bo potas jest potrzebny m.in. mięśniom i układowi nerwowemu, pomaga też w utrzymaniu prawidłowego ciśnienia krwi. Dlatego warto regularnie jeść warzywa i owoce, które go dostarczają, zwłaszcza jeśli w naszym menu pojawia się sporo soli.

Seler ma jeszcze jeden atut. 100 g surowego korzenia to około 42 kcal i około 1,8 g błonnika. Można więc zjeść całkiem sporą porcję warzywa bez dokładania wielu kalorii do posiłku.

Błonnik wspiera pracę jelit i pomaga utrzymać regularne wypróżnienia. W korzeniu selera znajdziemy również witaminę K, fosfor, witaminę C oraz niewielkie ilości magnezu i wapnia. W 100 g jest około 41 µg witaminy K, która jest potrzebna m.in. do prawidłowego krzepnięcia krwi i utrzymania zdrowych kości.

Nie trzeba jednak patrzeć na seler przez tabelę wartości odżywczych. Największy sens ma wtedy, gdy po prostu częściej pojawia się na talerzu zamiast kończyć wyłącznie jako kawałek włoszczyzny.

Seler może silnie uczulać

Przy wszystkich jego zaletach jest jedna rzecz, o której trzeba pamiętać. Seler należy do produktów mogących wywoływać reakcje alergiczne i właśnie dlatego jego obecność musi być wyraźnie oznaczana na etykietach żywności.

Uczulenie na seler może współwystępować m.in. z alergią na pyłki brzozy lub bylicy. Co ważne, ugotowanie warzywa nie zawsze rozwiązuje problem. Osoba z rozpoznaną alergią nie powinna więc samodzielnie sprawdzać, czy po obróbce cieplnej może bezpiecznie je zjeść. Na ilość selera w diecie powinny zwrócić uwagę również osoby z chorobami nerek, jeśli lekarz zalecił im ograniczenie potasu.

Pewną ostrożność powinny zachować też osoby przyjmujące warfarynę lub acenokumarol. Seler zawiera witaminę K, ale nie oznacza to automatycznie zakazu jedzenia tego warzywa. Ważne jest przede wszystkim, żeby ilość witaminy K w diecie nie zmieniała się gwałtownie z dnia na dzień.

Nie tylko do rosołu. Seler świetnie wychodzi z piekarnika i w purée

Wdrażanie selera do codziennego menu najlepiej zacząć od surówki. Surowy seler jest chrupiący, ma mocny, świeży aromat i dobrze łączy się z marchewką, jabłkiem, chrzanem czy sokiem z cytryny.

Warzywo świetnie smakuje również po upieczeniu. Kroję go w kostkę albo grubsze słupki (na kształt frytek), skrapiam olejem, doprawiam i wkładam do piekarnika. Pod wpływem wysokiej temperatury traci część swojej ostrości, mięknie i nabiera lekkiej słodyczy. Można podać go obok ziemniaków albo innych pieczonych warzyw.

Seler dodaję też do purée. Łączę korzeń z ziemniakami, mniej więcej pół na pół. Po ugotowaniu rozgniatam warzywa z odrobiną masła i mleka. Takie purée nadal jest kremowe, ale ma wyraźniejszy smak niż klasyczne ziemniaczane.

Jeżeli jednak zostaje mi w lodówce połówka korzenia i chcę wykorzystać ją szybko, zwykle kończy w surówce. Aby przygotować prostą surówkę z selera, marchewki i chrzanu potrzebujesz niewiele:

  • 1 szklanki startego selera korzeniowego,
  • 1 szklanki startej marchewki,
  • 1 łyżki chrzanu,
  • 2 łyżek posiekanej natki pietruszki,
  • 2 łyżek majonezu,
  • soku z cytryny do smaku.

Seler i marchewkę ścieram na grubych oczkach tarki. Dodaję chrzan, natkę i majonez, a na koniec wyciskam trochę soku z cytryny. Mieszam i próbuję. Jeśli potrzeba, dodaję jeszcze odrobinę chrzanu albo cytryny.

Gdy chcę lżejszy sos, część majonezu zastępuję jogurtem naturalnym. Surówka pasuje do pieczonej ryby, kotletów, ziemniaków i wielu innych domowych obiadów. I właśnie wtedy seler pokazuje, że szkoda ograniczać go wyłącznie do rosołu.


FAQ – najczęstsze pytania o seler korzeniowy

Czy seler korzeniowy jest zdrowy i jakie ma właściwości?

Tak, seler korzeniowy jest uznawany za superprodukt, który dzięki wysokiej zawartości potasu pomaga regulować ciśnienie tętnicze oraz wspiera pracę serca i mięśni. Zawiera też magnez i wapń, co przekłada się na jego właściwości zasadotwórcze i pomaga zachować równowagę kwasowo-zasadową organizmu. Dostarcza również witamin K, C oraz witaminy z grupy B, a zawarte w nim olejki eteryczne i przeciwutleniacze działają przeciwzapalnie i uspokajająco. Dodatkowo może wspierać metabolizm, poprawiając wrażliwość komórek na insulinę i spowalniając skoki glukozy we krwi.


Ile kalorii ma seler korzeniowy i czy pomaga w odchudzaniu?

Seler korzeniowy jest warzywem niskokalorycznym: świeży dostarcza około 20 kcal, natomiast dłużej przechowywany do 40 kcal na 100 g. Jest bardzo pomocny w odchudzaniu dzięki zawartości błonnika (od 1,6 do 5 g), który działa jak „miotełka” oczyszczająca jelita oraz tworzy w żołądku żel zwiększający uczucie sytości. Pomaga też zwalczać zaparcia i wspiera obniżanie poziomu cholesterolu.


Kto powinien unikać jedzenia selera korzeniowego?

Mimo licznych zalet, seler nie jest wskazany dla każdego. Powinny go unikać osoby z alergią na to warzywo oraz uczulone na pyłki brzozy, traw czy piołunu ze względu na ryzyko reakcji krzyżowych. Spożycie większych ilości selera nie jest zalecane kobietom w ciąży, osobom z zaawansowaną kamicą nerkową oraz pacjentom przyjmującym leki moczopędne lub przeciwzakrzepowe. Ostrożność powinny zachować również osoby na diecie ograniczającej potas.


Z czym najlepiej łączyć seler i jak go przygotować?

Seler można jeść na surowo, gotowany lub pieczony. Smakowo i zdrowotnie najlepiej komponuje się z warzywami bogatymi w potas, takimi jak marchew, ziemniaki, natka pietruszki czy chrzan. Idealnie nadaje się do surówek (np. z marchewką, chrzanem i majonezem), zup, gulaszy, pasztetów, soków warzywnych oraz jako składnik obiadowego purée.


Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...